1
00:00:01,543 --> 00:00:05,585
<i>- W poprzednich odcinkach...
- Wracasz do domu.</i>

2
00:00:05,672 --> 00:00:07,712
Zabrać ich stąd!

3
00:00:07,799 --> 00:00:11,466
Strącili wszystkie 3 samoloty.
Nikt nie przeżył.

4
00:00:11,553 --> 00:00:15,261
Potrzebujesz zabezpieczenia,
a ja muszę reprezentować wartości,

5
00:00:15,349 --> 00:00:19,891
- więc możesz się wprowadzić tu z małą.
- Jako jego nowa żona.

6
00:00:19,978 --> 00:00:22,101
Kazał zabić Warrena.

7
00:00:22,189 --> 00:00:25,812
O czym jest skłonny zapomnieć.
Pani też powinna.

8
00:00:25,900 --> 00:00:29,236
- Chcę mieć córeczkę tu.
- To niemożliwe.

9
00:00:31,031 --> 00:00:35,826
- Pamięć żołnierzy uczcimy walką.
- A Nick Blaine?

10
00:00:36,411 --> 00:00:40,285
Zaoferowałem mu pomoc,
gdyby pomógł nam. To wciąż aktualne.

11
00:00:40,373 --> 00:00:43,747
- Mam teraz żonę.
- Możesz wziąć Rose ze sobą.

12
00:00:43,834 --> 00:00:47,043
Jest tam szczęśliwa. I w ciąży.

13
00:00:47,130 --> 00:00:49,633
Muszę chronić rodzinę, jak ty.

14
00:00:50,132 --> 00:00:52,469
June Osborne nadal sprawia kłopoty.

15
00:00:53,219 --> 00:00:56,219
Czas zrobić z tym porządek, nie sądzicie?

16
00:00:56,306 --> 00:00:58,262
Warto to rozważyć.

17
00:00:58,350 --> 00:01:02,475
Pamiętamy o patriotach.
O ich poświęceniu dla kraju.

18
00:01:02,563 --> 00:01:05,566
...z wolnością i sprawiedliwością...

19
00:01:24,166 --> 00:01:27,045
OPOWIEŚĆ PODRĘCZNEJ

20
00:03:02,766 --> 00:03:05,643
W weekend odbędzie się kolejny pogrzeb.

21
00:03:06,603 --> 00:03:10,190
- W High Park.
- Mam zmówić modlitwę.

22
00:03:10,899 --> 00:03:13,651
Musisz być bezpieczna. I jak?

23
00:03:15,653 --> 00:03:18,864
- Wygodnie?
- Może być.

24
00:03:22,369 --> 00:03:24,537
Nienawidzę tego świata.

25
00:03:28,749 --> 00:03:30,877
Ale ciebie kocham.

26
00:03:31,461 --> 00:03:33,422
Ja ciebie też.

27
00:04:16,547 --> 00:04:19,505
Panie Komendancie. Błogosławiony dzień.

28
00:04:19,593 --> 00:04:24,222
- Błogosławiony i wyjątkowo pracowity.
- Ja tylko na chwilę

29
00:04:28,392 --> 00:04:30,933
W Toronto doszło do strzelaniny.

30
00:04:31,021 --> 00:04:34,102
Słyszałem, uchodźcy budzą silną niechęć.

31
00:04:34,190 --> 00:04:38,277
Co rozumiem, Amerykanie są nieznośni.

32
00:04:40,989 --> 00:04:43,325
Na wiecu była June.

33
00:04:44,950 --> 00:04:46,702
Oczy widzą.

34
00:04:47,661 --> 00:04:50,957
- Nie jest celem.
- Mogłaby być,

35
00:04:51,541 --> 00:04:53,788
zważywszy na to, co zrobiła.

36
00:04:53,876 --> 00:04:57,668
Namówiła Amerykanów, by wysłali
do nas wojsko po nasze dzieci.

37
00:04:57,756 --> 00:05:01,212
- Nie jest celem.
- Rząd Gilead

38
00:05:01,300 --> 00:05:03,966
nie likwiduje ekspatriantów.

39
00:05:04,054 --> 00:05:07,182
To nasza obecna polityka. O ile wiem.

40
00:05:07,599 --> 00:05:10,806
Komendancie... Samochód czeka.

41
00:05:10,894 --> 00:05:13,063
Dziękuję. Miała wybór.

42
00:05:13,938 --> 00:05:17,316
Miała ich tysiąc.

43
00:05:20,319 --> 00:05:22,279
Walczy o córkę.

44
00:05:23,197 --> 00:05:27,536
I tak wygląda walka.
Wszyscy są unurzani we krwi.

45
00:05:29,453 --> 00:05:31,748
Wie pan, że tak jest.

46
00:05:33,415 --> 00:05:34,835
Idziemy.

47
00:06:20,297 --> 00:06:24,130
Życie nie rozpieszcza nas

48
00:06:24,217 --> 00:06:28,471
Zamiast balów, dla nas szmaty

49
00:06:29,805 --> 00:06:33,559
Zamiast buziaków, dla nas baty

50
00:06:34,226 --> 00:06:36,813
Nie rozpieszcza nas

51
00:06:37,397 --> 00:06:40,858
Nikt się z nami nie spotyka

52
00:06:41,818 --> 00:06:46,030
Pole dla nas i motyka

53
00:06:46,781 --> 00:06:51,531
Cienkie koce zamiast wełny

54
00:06:51,618 --> 00:06:55,995
A żołądek nigdy pełny

55
00:06:56,082 --> 00:06:58,501
Brązowy alarm! Dziewczyny!

56
00:07:09,345 --> 00:07:13,308
- Błogosławiony dzień.
- Błogosławiony, Ciotko Lidio.

57
00:07:14,224 --> 00:07:17,353
Radość z pracy to nie grzech.

58
00:07:17,979 --> 00:07:20,476
Radosna praca jest miła Bogu.

59
00:07:20,564 --> 00:07:24,319
Przypuszczam, że wolałby
bardziej odpowiednią pieśń...

60
00:07:26,780 --> 00:07:28,697
Tak, Ciotko Lidio.

61
00:07:29,365 --> 00:07:31,825
- Kontynuujcie.
- Tak jest.

62
00:07:42,252 --> 00:07:44,668
Tak dobrze ułożone.

63
00:07:44,756 --> 00:07:48,008
I pracują z takim wigorem!

64
00:07:49,260 --> 00:07:52,389
Janine ma na nie zbawienny wpływ.

65
00:07:52,931 --> 00:07:55,058
Jest błogosławieństwem.

66
00:07:56,934 --> 00:07:58,477
Lidio...

67
00:08:00,021 --> 00:08:04,024
może nie od razu,
ale ludzie widzą jak pobłażasz Janine.

68
00:08:05,275 --> 00:08:08,738
Musi pójść na posadę
albo wykorzystają ją inaczej.

69
00:08:25,505 --> 00:08:27,382
To szaleństwo.

70
00:08:30,051 --> 00:08:35,551
Przyznaję, to trochę nietypowe,
ale proszę mnie wysłuchać...

71
00:08:35,639 --> 00:08:37,141
Nie chcę!

72
00:08:42,063 --> 00:08:44,143
Proszę.

73
00:08:44,231 --> 00:08:46,900
Już ją pani dopuszczała do Angeli.

74
00:08:47,693 --> 00:08:49,946
Krótka wizyta to jedno...

75
00:08:50,487 --> 00:08:53,615
ale pozwolić, by mieszkała w naszym domu?

76
00:08:54,783 --> 00:08:56,368
Nie!

77
00:09:00,706 --> 00:09:04,164
Mogłabyś zostawić nas na chwilę?

78
00:09:04,252 --> 00:09:05,712
Dziękuję.

79
00:09:08,173 --> 00:09:09,923
Dziękuję.

80
00:09:12,761 --> 00:09:16,844
Pani Putnam, wydaje mi się,
że Komendant Lawrence

81
00:09:16,931 --> 00:09:19,595
dąży do innego wizerunku,

82
00:09:19,683 --> 00:09:23,516
który stanowiłby odbicie
nowych wartości Gilead.

83
00:09:23,604 --> 00:09:27,812
Przyjęcie do nowego domu
tej konkretnej Podręcznej

84
00:09:27,900 --> 00:09:29,694
dopełniłoby ten obraz.

85
00:09:30,402 --> 00:09:33,527
Dom Komendanta,
gdzie kobiety znają swoje role,

86
00:09:33,615 --> 00:09:36,989
a w zamian traktowane są z szacunkiem

87
00:09:37,077 --> 00:09:38,828
i miłosierdziem.

88
00:09:40,454 --> 00:09:43,500
Sądzę, że ten obraz jest dla niego ważny.

89
00:09:45,542 --> 00:09:47,711
Ale ta Podręczna...

90
00:09:49,255 --> 00:09:52,132
Przyjmując ją, wyszłabym na idiotkę.

91
00:09:53,050 --> 00:09:54,844
Przeciwnie.

92
00:09:55,345 --> 00:09:59,557
Stanowiłaby pani
wzór przebaczenia i miłosierdzia.

93
00:10:00,140 --> 00:10:03,223
Nowe Gilead potrzebuje u steru
nowych kobiet.

94
00:10:03,311 --> 00:10:06,272
Silnych i wiernych.

95
00:10:07,315 --> 00:10:10,692
Jeśli wolno powiedzieć, takich jak pani.

96
00:10:12,611 --> 00:10:14,239
Tak...

97
00:10:16,782 --> 00:10:19,577
- Zastanowię się.
- Cudownie.

98
00:10:23,498 --> 00:10:25,290
Proszę.

99
00:10:30,004 --> 00:10:33,800
Jeśli wolno, piękna z pani panna młoda.

100
00:10:52,068 --> 00:10:54,946
- Zaspała.
- Nie zapeszaj.

101
00:11:00,785 --> 00:11:02,703
Miło.

102
00:11:32,734 --> 00:11:33,896
Mark.

103
00:11:33,984 --> 00:11:37,237
- Dzień dobry, przepraszam za porę.
- Nie szkodzi.

104
00:11:38,655 --> 00:11:40,866
- Zapeszyłam.
- Dzięki.

105
00:11:42,159 --> 00:11:44,037
- Kawy?
- Dziękuję,

106
00:11:44,579 --> 00:11:50,000
wpadłem tylko powiedzieć, że dziś
rano aresztowano zamachowca.

107
00:11:50,960 --> 00:11:53,876
- Kto to?
- Lanison, John L.,

108
00:11:53,963 --> 00:11:58,672
lat 56, pracownik piekarni, wędkarz.

109
00:11:58,760 --> 00:12:03,138
Frustrat z bronią.
Są ich miliony, ale tego złapaliśmy.

110
00:12:03,598 --> 00:12:06,138
- Tak, wiem...
- I...

111
00:12:06,226 --> 00:12:09,892
- Przywitasz się z panem?
- Mają zamachowca.

112
00:12:09,979 --> 00:12:13,149
Jeśli ma powiązania z Gilead,
to je znajdziemy.

113
00:12:21,699 --> 00:12:25,035
- Ma pani piękną córkę.
- Dzięki, wiem.

114
00:12:28,288 --> 00:12:30,248
Jak się pan trzyma?

115
00:12:32,293 --> 00:12:34,754
19 pogrzebów w 5 dni.

116
00:12:36,004 --> 00:12:40,717
Jestem zmęczony, ale...
dzięki, że pani pyta.

117
00:12:43,136 --> 00:12:45,138
Wiem, jak to jest.

118
00:12:46,474 --> 00:12:49,477
Odpowiadać za ludzi, po czym ich tracić.

119
00:12:52,105 --> 00:12:54,106
Domyślam się.

120
00:12:56,358 --> 00:12:58,736
Niech Bóg da im odpoczynek.

121
00:12:59,904 --> 00:13:01,614
I panu.

122
00:13:05,033 --> 00:13:07,328
- Dziękuję.
- Do zobaczenia.

123
00:15:21,253 --> 00:15:23,505
Stój! Kurwa, co jest?

124
00:15:51,658 --> 00:15:53,952
Moira! Pomocy!

125
00:15:55,621 --> 00:15:57,165
Stabilizować rękę.

126
00:15:58,039 --> 00:16:01,748
- Jak ręka? Będzie dobrze.
- Pani Osborne, jestem dr Lo.

127
00:16:01,836 --> 00:16:05,422
- Miała wypadek...
- Porusza pani palcami? Świetnie.

128
00:16:08,425 --> 00:16:11,090
- Boli?
- Kurwa, tak.

129
00:16:11,177 --> 00:16:16,138
- Dajcie jej coś na ból...
- 4 mg fentanylu i na radiologię.

130
00:16:16,225 --> 00:16:18,186
Głowa, szyja i klatka...

131
00:16:19,394 --> 00:16:21,605
Nic się nie bój.

132
00:16:22,814 --> 00:16:25,568
- Jestem tuż obok.
- Krwawisz. - To nic...

133
00:16:25,942 --> 00:16:29,608
Panie Bankole,
musimy pana przesłuchać, to chwila.

134
00:16:29,696 --> 00:16:33,864
- Ktoś chciał zabić moją żonę.
- Zabieramy pana na przesłuchanie.

135
00:16:33,951 --> 00:16:36,494
Nie! Zostaję z żoną!

136
00:17:36,304 --> 00:17:38,264
Komendant Blaine?

137
00:17:48,525 --> 00:17:52,028
- Nie mam broni, podsłuchu.
- Na wszelki wypadek.

138
00:17:53,822 --> 00:17:55,783
- Chodźmy.
- Tak jest.

139
00:18:20,640 --> 00:18:24,310
- Tu jesteś, moja droga.
- Błogosławiony owoc.

140
00:18:27,188 --> 00:18:30,359
Pan zaiste ma nad tobą pieczę.

141
00:18:33,613 --> 00:18:37,115
Chciałabyś znów zobaczyć swoją Angelę?

142
00:18:38,158 --> 00:18:41,036
Bardzo, oczywiście.

143
00:18:41,745 --> 00:18:43,993
To możesz.

144
00:18:44,080 --> 00:18:46,997
Jeśli wszystko pójdzie dobrze
z panią Putnam.

145
00:18:47,084 --> 00:18:51,087
- A raczej Przyszłą panią Lawrence.
- Lawrence?

146
00:18:52,006 --> 00:18:54,337
Ma wyjść za Komendanta.

147
00:18:54,425 --> 00:18:58,428
Okaż jej należyty szacunek,
a zastanowi się...

148
00:18:59,305 --> 00:19:01,097
zastanowi...

149
00:19:01,474 --> 00:19:04,518
czy zezwolić ci na posadę w jej domu.

150
00:19:07,229 --> 00:19:09,147
Nie chcę iść na posadę.

151
00:19:12,068 --> 00:19:17,323
- Mówiła Ciotka, że nie będę musiała.
- Wiesz, że nic takiego nie mówiłam.

152
00:19:20,534 --> 00:19:26,122
Moja droga...
nie możesz zostać tu na zawsze.

153
00:19:28,751 --> 00:19:32,629
Okazja, by spotkać się z kochaną Angelą?

154
00:19:35,383 --> 00:19:37,635
Zaszłaś tak daleko.

155
00:19:43,933 --> 00:19:45,892
Tak, Ciotko Lidio.

156
00:19:46,935 --> 00:19:49,146
Jestem bardzo wdzięczna.

157
00:19:51,356 --> 00:19:53,109
Chwała Panu.

158
00:20:10,959 --> 00:20:13,421
Potem zabiorą ją do jej sali.

159
00:20:15,423 --> 00:20:19,717
- A Luke?
- Składa zeznania na policji.

160
00:20:20,720 --> 00:20:23,097
Kierowca jest na OIOM-ie.

161
00:20:25,014 --> 00:20:26,516
Ale...

162
00:20:27,100 --> 00:20:31,647
policja odstawi Luke'a do jej sali
natychmiast po przesłuchaniu.

163
00:20:36,151 --> 00:20:41,156
Lepiej, żeby...
nie wiedziała, że tu byłem.

164
00:20:44,826 --> 00:20:47,120
Zostawimy was samych.

165
00:22:49,659 --> 00:22:52,454
Skoro spełniliśmy nasze zobowiązanie,

166
00:22:52,913 --> 00:22:57,084
mam dla pana papiery do podpisania.
Warunki naszej współpracy.

167
00:22:58,335 --> 00:23:02,213
- Umowę?
- Ja uwierzyłbym panu na słowo.

168
00:23:03,256 --> 00:23:05,968
Nie wiem, ile jest teraz warte.

169
00:23:10,013 --> 00:23:12,890
Dla mnie jest pan człowiekiem honoru.

170
00:23:21,025 --> 00:23:25,571
Cieszę się na wspólną pracę.
Ma pan wdzięczność rządu USA.

171
00:23:27,447 --> 00:23:31,948
- Dotrzymam umowy, a wy jej strzeżcie.
- Zrobię, co w mojej mocy.

172
00:23:32,036 --> 00:23:35,079
To za mało. Gilead chce, by cierpiała.

173
00:23:36,415 --> 00:23:39,001
Będą atakować ją, jej rodzinę i...

174
00:23:40,377 --> 00:23:43,588
nie przestaną, więc muszę mieć pewność...

175
00:23:44,172 --> 00:23:47,300
że ją ochronicie.

176
00:23:48,510 --> 00:23:50,846
Zrobię wszystko, co w mojej mocy.

177
00:23:57,269 --> 00:24:01,147
Gdy się poznaliście, u Waterfordów...

178
00:24:02,566 --> 00:24:07,780
- nadal był pan czynnym Okiem, prawda?
- Jak większość kierowców.

179
00:24:09,323 --> 00:24:11,867
To dawało możliwość ucieczki.

180
00:24:12,325 --> 00:24:16,580
Może nie do Kanady, ale gdzieś indziej.

181
00:24:17,373 --> 00:24:19,416
Mógł pan z nią uciec.

182
00:24:25,588 --> 00:24:27,715
Ma swoich bliskich.

183
00:24:28,508 --> 00:24:30,593
Nie potrzebuje mnie.

184
00:24:31,762 --> 00:24:33,806
Jestem nikim.

185
00:24:36,808 --> 00:24:38,684
Nieprawda.

186
00:24:40,686 --> 00:24:42,106
Nie dla niej.

187
00:24:47,403 --> 00:24:49,362
Z Bogiem.

188
00:25:29,903 --> 00:25:31,947
Będzie dobrze.

189
00:25:33,741 --> 00:25:37,034
- Nie przeszkadza ci broń przy Nichole?
- Nie.

190
00:25:38,035 --> 00:25:40,621
Bo tak się obronimy.

191
00:25:41,373 --> 00:25:44,960
Moglibyśmy zażądać policyjnej ochrony.

192
00:25:45,461 --> 00:25:48,171
Nie chcę tu glin, nienawidzą uchodźców.

193
00:25:49,755 --> 00:25:52,091
Sami musimy się chronić.

194
00:25:53,968 --> 00:25:55,511
Tak?

195
00:25:57,889 --> 00:25:59,432
Dobra.

196
00:26:05,564 --> 00:26:08,065
Nie będzie powtórki z Bostonu.

197
00:26:10,819 --> 00:26:13,776
Tamto nie było z twojej winy.

198
00:26:13,864 --> 00:26:15,991
Wiesz o tym, prawda?

199
00:26:17,826 --> 00:26:21,497
Nikomu nie pozwolę cię skrzywdzić.
Obiecuję.

200
00:26:27,002 --> 00:26:28,962
Zdrzemnij się.

201
00:27:33,652 --> 00:27:35,273
Modliłam się

202
00:27:35,361 --> 00:27:39,323
i prosiłam Boga o wskazówkę,
bym zrobiła, co najlepsze dla Angeli.

203
00:27:41,909 --> 00:27:44,121
Ja też, proszę pani.

204
00:27:45,037 --> 00:27:49,042
Modlę się o to samo, by zrobić,
co najlepsze dla pani córki.

205
00:27:49,585 --> 00:27:51,290
Tak.

206
00:27:51,378 --> 00:27:56,128
Okazuje się, że Angela
spędzi całe lato u dziadków,

207
00:27:56,215 --> 00:27:59,552
dzięki czemu
będziesz mogła się tu sprawdzić.

208
00:28:03,014 --> 00:28:04,683
Tak, proszę pani.

209
00:28:05,099 --> 00:28:08,474
Jeśli to się powiedzie,
rozważę twój stały pobyt.

210
00:28:08,562 --> 00:28:12,352
Gdy Angela wróci,
będę nazdorować wasze interakcje,

211
00:28:12,440 --> 00:28:15,694
- obecne i przyszłe.
- Rozumiem.

212
00:28:16,695 --> 00:28:18,739
I pamiętaj...

213
00:28:21,158 --> 00:28:23,530
jest moją córką.

214
00:28:23,618 --> 00:28:28,373
Powiedzieć, zasugerować co innego
jest herezją, mogłabyś stracić język.

215
00:28:30,166 --> 00:28:32,586
Pragnę jedynie służyć.

216
00:28:34,171 --> 00:28:37,049
Pamiętaj, że to okres próbny.

217
00:28:37,965 --> 00:28:40,217
Rozumiem.

218
00:28:41,678 --> 00:28:43,764
Muszę się przebrać.

219
00:28:44,972 --> 00:28:47,638
Ciotko Lidio... robimy portrety,

220
00:28:47,726 --> 00:28:50,854
miło byłoby mieć wszystkich domowników.

221
00:28:54,607 --> 00:28:56,610
To bardzo uprzejme.

222
00:28:57,276 --> 00:28:58,778
Bardzo.

223
00:29:00,112 --> 00:29:03,780
- Co się mówi?
- Dziękuję, proszę pani.

224
00:29:03,867 --> 00:29:05,576
Nie ma za co.

225
00:29:12,875 --> 00:29:14,836
Jestem z ciebie taka dumna.

226
00:29:18,757 --> 00:29:20,842
Będziesz grzeczna...

227
00:29:22,135 --> 00:29:23,844
prawda?

228
00:29:42,406 --> 00:29:46,368
- Błogosławiony owoc.
- Niech Bóg otworzy.

229
00:29:47,993 --> 00:29:50,580
- June jest ranna.
- Moja June?

230
00:29:51,122 --> 00:29:54,792
Ktoś ją celowo potrącił.
Chcą ją zabić w Toronto.

231
00:29:57,378 --> 00:30:01,425
- Kto? Skąd wiesz? Co z nią?
- Żyje.

232
00:30:03,343 --> 00:30:07,014
Nikomu nie pozwalają uciec. Chuje.

233
00:30:47,596 --> 00:30:51,182
Wystarczy! Macie co robić, z pewnością...

234
00:30:51,932 --> 00:30:55,853
pełnicie jakieś role w moim domu.

235
00:31:04,987 --> 00:31:06,656
Janine...

236
00:31:08,032 --> 00:31:09,909
widziałaś swój pokój?

237
00:31:10,869 --> 00:31:14,914
- Nie, proszę pani.
- Poproszę Martę, by ci pokazała.

238
00:31:17,542 --> 00:31:19,669
Albo sama pokażę.

239
00:31:23,090 --> 00:31:25,049
Jestem dobrej myśli, a ty?

240
00:31:26,426 --> 00:31:30,847
I szczerze, miło będzie mieć
w domu znajomą twarz, Josepho.

241
00:31:39,396 --> 00:31:41,440
Nie mam tak na imię.

242
00:31:42,274 --> 00:31:43,734
Proszę?

243
00:31:45,195 --> 00:31:47,823
I nie jesteśmy koleżankami.

244
00:31:49,573 --> 00:31:51,993
Naprawdę myślisz, że jesteśmy?

245
00:31:54,161 --> 00:31:58,244
Bo ja uważam cię
za jedną z najgorszych osób,

246
00:31:58,332 --> 00:32:00,877
jakie w życiu spotkałam.

247
00:32:03,629 --> 00:32:06,049
Nie jestem twoją koleżanką.

248
00:32:07,634 --> 00:32:11,470
Nienawidzę cię, Naomi,
jak możesz tego nie widzieć?

249
00:32:15,976 --> 00:32:18,603
Pani Put...? Naomi?

250
00:32:19,354 --> 00:32:22,441
Kochanie, pozwolisz na chwilę?

251
00:32:24,025 --> 00:32:26,068
Oczywiście.

252
00:33:47,025 --> 00:33:49,940
Ci Kanadyjczycy,
którzy chcą się nas pozbyć?

253
00:33:50,028 --> 00:33:54,945
Z ich perspektywy
chyba lekceważysz tę sytuację.

254
00:33:55,033 --> 00:33:57,655
Nie, to wy histeryzujecie.

255
00:33:57,743 --> 00:34:02,082
- Wolałbym, żebyście mi pomogły...
- Pomogłam, przekazując informację.

256
00:34:03,166 --> 00:34:06,165
June, wracaj na górę, nie przejmuj się.

257
00:34:06,253 --> 00:34:10,089
- Co się stało?
- Znajoma policjantka dostała alert.

258
00:34:10,924 --> 00:34:13,552
Kierowca pickupa, Thorpe, zmarł.

259
00:34:14,052 --> 00:34:16,804
- Co?
- Prawnik Luke'a potwierdził.

260
00:34:17,888 --> 00:34:20,805
- Co to znaczy?
- Że go zabiłem, ale...

261
00:34:20,892 --> 00:34:26,769
Bez "ale". Zabiłeś Kanadyjczyka,
mnóstwo ludzi życzy ci śmierci.

262
00:34:26,856 --> 00:34:29,270
- Jebać ich.
- Wam obojgu.

263
00:34:29,358 --> 00:34:34,068
Ta znajoma mówi, że w każdej chwili
mogą dostać nakaz aresztowania Luke'a.

264
00:34:34,155 --> 00:34:35,949
I cię aresztują.

265
00:34:38,659 --> 00:34:40,285
Pójdę do niej.

266
00:34:42,329 --> 00:34:44,123
Przykro mi.

267
00:34:50,046 --> 00:34:53,587
Niech mnie aresztują.
I postawią przed sądem.

268
00:34:53,675 --> 00:34:57,177
Powiem im, że się cieszę,
bo broniłem żony.

269
00:34:59,013 --> 00:35:02,303
Nie, posłuchaj, zrobiłem, co należało.

270
00:35:02,391 --> 00:35:06,854
Miałem pozwolić, żeby cię rozjechał?
Zostawić cię na śmierć? Co?

271
00:35:11,943 --> 00:35:14,029
Musimy uciekać.

272
00:35:14,695 --> 00:35:16,238
Co?

273
00:35:16,989 --> 00:35:21,364
Poprzednio zwlekaliśmy... zbyt długo.

274
00:35:21,452 --> 00:35:24,538
I nie zauważyliśmy, jak nas nienawidzą.

275
00:35:26,499 --> 00:35:30,124
Straciłam cię...
a potem straciliśmy Hannę.

276
00:35:30,211 --> 00:35:32,333
A teraz o niej zapomnisz?

277
00:35:32,421 --> 00:35:35,257
Nigdy o niej nie zapomnimy.

278
00:35:35,800 --> 00:35:38,887
Ale martwi nie zdołamy jej pomóc.

279
00:35:39,512 --> 00:35:41,805
Zmienia się...

280
00:35:43,224 --> 00:35:46,055
Ten kraj się zmienia.

281
00:35:46,143 --> 00:35:48,729
Kanada to nie Gilead.

282
00:35:50,773 --> 00:35:54,527
Ameryka nie była Gilead... do czasu.

283
00:35:55,319 --> 00:35:58,740
A wtedy było za późno. Luke...

284
00:35:59,656 --> 00:36:02,659
musimy wyjechać, uciec.

285
00:36:03,995 --> 00:36:05,412
Teraz!

286
00:36:08,332 --> 00:36:09,917
Już dobrze...

287
00:36:11,711 --> 00:36:14,835
- Wrzuciłam dodatkowe ubranka.
- Dzięki.

288
00:36:14,923 --> 00:36:17,588
Zrobiłam awaryjną rezerwację na Delcie,

289
00:36:17,676 --> 00:36:22,301
mają nocny lot do Anchorage, stamtąd
do Honolulu, gdybyście się spóźnili.

290
00:36:22,389 --> 00:36:24,349
Nie spóźnijmy się.

291
00:36:35,735 --> 00:36:38,947
- Dobry wieczór.
- Czego pan chce?

292
00:36:39,447 --> 00:36:41,362
Lotnisko odpada.

293
00:36:41,449 --> 00:36:45,074
Policja wychwyci rezerwację,
będzie na pana czekała.

294
00:36:45,161 --> 00:36:48,786
A panią oskarży o pomoc
w ucieczce przed sprawiedliwością.

295
00:36:48,873 --> 00:36:51,876
- Sprawiedliwością?
- A Nichole?

296
00:36:52,419 --> 00:36:55,125
- Stracicie ją.
- To co mają robić?

297
00:36:55,213 --> 00:36:58,590
- Mamy ograniczone opcje.
- Przejechali mnie przed domem.

298
00:36:59,091 --> 00:37:02,006
Jeśli Luke'a skażą
za zabójstwo Kanadyjczyka,

299
00:37:02,094 --> 00:37:06,057
nasza sytuacja się pogorszy.
I co? Potrącą moją córkę?

300
00:37:08,433 --> 00:37:11,516
- Nie jesteśmy już tu bezpieczni.
- Nie.

301
00:37:11,603 --> 00:37:13,564
Zaryzykujemy lotnisko.

302
00:37:14,106 --> 00:37:16,187
Może jest inne wyjście.

303
00:37:16,275 --> 00:37:20,067
Amerykańscy uchodźcy
zmierzają tu zewsząd.

304
00:37:20,155 --> 00:37:22,699
Nie chce ich Kanada ani nikt inny.

305
00:37:23,825 --> 00:37:27,495
Przyjeżdżają tu i wsadzamy ich
do pociągów na zachód.

306
00:37:28,538 --> 00:37:30,540
Mogę wam załatwić miejsce.

307
00:37:42,051 --> 00:37:43,678
Kochanie?

308
00:37:54,188 --> 00:37:56,686
Mogłeś ją zabić! Kurwa, zabić!

309
00:37:56,773 --> 00:37:58,735
To nie ja, Komendancie!

310
00:37:59,277 --> 00:38:01,237
To nie moja decyzja!

311
00:38:08,869 --> 00:38:10,454
Ciasta?

312
00:38:10,789 --> 00:38:12,456
Panowie.

313
00:38:28,890 --> 00:38:31,225
Miałaś cudowną możliwość...

314
00:38:32,935 --> 00:38:35,479
i ją odrzuciłaś.

315
00:38:38,942 --> 00:38:42,445
- Co mam powiedzieć?
- Janine...

316
00:38:45,822 --> 00:38:48,951
musisz to naprawić. Możesz.

317
00:38:50,829 --> 00:38:52,621
Błagaj...

318
00:38:53,830 --> 00:38:57,292
Komendanta i panią Lawrence
o zmiłowanie...

319
00:38:58,545 --> 00:39:00,338
i przebaczenie.

320
00:39:07,554 --> 00:39:11,683
Nie... nie, Ciotko Lido. Nie zrobię tego.

321
00:39:17,646 --> 00:39:19,690
Odebrało ci rozum.

322
00:39:22,610 --> 00:39:26,823
Całe dobro,
które udało ci się zaskarbić...

323
00:39:28,449 --> 00:39:31,365
- Przyszły Oczy.
- Co?

324
00:39:31,452 --> 00:39:32,703
Po Janine.

325
00:39:34,329 --> 00:39:36,999
- Co się tu dzieje? - To ta.
- Co robicie?

326
00:39:37,709 --> 00:39:40,002
Łapy przy sobie!

327
00:39:40,669 --> 00:39:43,297
Dzwonię do Komendanta Lawrence'a.

328
00:39:43,714 --> 00:39:45,466
On wydał rozkaz.

329
00:39:46,217 --> 00:39:49,966
- Niemożliwe.
- Niech Ciotka się o mnie nie martwi.

330
00:39:50,053 --> 00:39:54,475
- Poradzę sobie.
- Nie ważcie się jej tego zakładać!

331
00:39:55,560 --> 00:39:58,521
Dokąd ją zabieracie? Janine!

332
00:39:59,147 --> 00:40:03,563
To skandal!
W tej chwili dzwonię do Komendanta!

333
00:40:03,650 --> 00:40:06,233
Zapłacicie za to! Stójcie!

334
00:40:06,321 --> 00:40:09,445
Zostawcie ją, mówię!

335
00:40:09,532 --> 00:40:11,867
Dzwonię do Komendanta!

336
00:40:13,620 --> 00:40:16,456
Odpowiedzcie! Dokąd ją zabieracie?

337
00:40:16,956 --> 00:40:18,165
Janine?

338
00:40:22,045 --> 00:40:26,257
Jest pod moją kuratelą,
macie ją natychmiast...

339
00:41:46,504 --> 00:41:48,380
O cholera...

340
00:41:55,262 --> 00:41:58,177
Z Vancouver złapiecie statek do Stanów,

341
00:41:58,265 --> 00:42:02,932
ale jeśli kolej ma jego nazwisko,
wasze karty uchodźców są spalone.

342
00:42:03,019 --> 00:42:05,314
- Weźcie te.
- Tuello...

343
00:42:06,523 --> 00:42:07,984
Dzięki.

344
00:42:08,692 --> 00:42:10,653
Schodami w dół.

345
00:42:11,654 --> 00:42:13,989
Przekaże pan wiadomość Nickowi?

346
00:42:14,741 --> 00:42:17,910
Tylko, że jestem bezpieczna.
I Nichole też.

347
00:42:19,912 --> 00:42:23,206
Że jest w porządku.
Zrobi to pan dla mnie?

348
00:42:24,291 --> 00:42:27,043
- Tak.
- Dzięki.

349
00:42:27,670 --> 00:42:30,005
Z Bogiem.

350
00:42:30,630 --> 00:42:32,174
Dziękuję.

351
00:43:09,962 --> 00:43:12,632
Pociąg odjeżdża za 5 minut.

352
00:43:27,020 --> 00:43:30,482
Przygotować dokumenty.

353
00:43:50,002 --> 00:43:55,758
<i>Wszyscy pasażerowie,
trzymamy się lewej i schodzimy w dół.</i>

354
00:44:12,650 --> 00:44:14,110
Spoko.

355
00:44:24,537 --> 00:44:27,165
Nie bój się, już prawie jesteśmy.

356
00:44:39,301 --> 00:44:41,262
Przygotować dokumenty.

357
00:44:43,806 --> 00:44:45,349
Cholera.

358
00:44:50,188 --> 00:44:51,855
Dokumenty.

359
00:44:52,856 --> 00:44:54,437
Kontrola.

360
00:44:54,524 --> 00:44:56,897
- Co robimy?
- Spokojnie...

361
00:44:56,985 --> 00:44:59,234
- Idź przodem.
- Co?

362
00:44:59,322 --> 00:45:03,618
Jeśli mnie rozpoznają,
zatrzymają i was. Idź, będę za wami!

363
00:45:27,016 --> 00:45:29,560
- Proszę pani.
- Dzięki.

364
00:45:33,731 --> 00:45:35,979
- To pani dziecko?
- Tak.

365
00:45:36,067 --> 00:45:38,069
- Ile ma?
- Rok i 9.

366
00:45:39,277 --> 00:45:42,405
- Jazda, bo wam pociąg ucieknie.
- Dzięki.

367
00:45:42,906 --> 00:45:44,825
Kochanie, chodź.

368
00:45:51,165 --> 00:45:53,626
Chodź. Już prawie.

369
00:45:57,755 --> 00:46:00,508
Widział go ktoś? Luke Bankole.

370
00:46:02,217 --> 00:46:03,970
Widział go pan?

371
00:46:05,054 --> 00:46:07,723
Szukamy Luke'a Bankole'a!

372
00:46:10,810 --> 00:46:13,269
Pociąg odjeżdża za 2 minuty...

373
00:46:17,273 --> 00:46:19,694
- Widzisz ich?
- Tak.

374
00:46:21,069 --> 00:46:23,113
Musisz wsiąść.

375
00:46:26,825 --> 00:46:30,121
Zdążysz, pokaż bilet.

376
00:46:31,247 --> 00:46:34,666
Ze mną nie będziesz bezpieczna. Wsiadaj.

377
00:46:37,127 --> 00:46:38,379
Nie.

378
00:46:39,879 --> 00:46:44,421
Nie... spierdalaj, nie wsiadam.

379
00:46:44,509 --> 00:46:48,969
Nie możesz tu zostać, wiesz,
że ze mną nie będziecie bezpieczne.

380
00:46:49,056 --> 00:46:52,346
Zrób to dla Nichole i wsiądź do pociągu.

381
00:46:52,434 --> 00:46:54,641
Nie. Luke!

382
00:46:54,729 --> 00:46:57,564
Jeśli zostaniesz, Gilead cię dopadnie.

383
00:46:58,064 --> 00:47:01,356
Nie rób tego. Nie rób tego!

384
00:47:01,444 --> 00:47:05,114
Nie puszczą pociągu,
póki mnie nie znajdą. Wsiadaj!

385
00:47:05,780 --> 00:47:07,449
Proszę, nie...

386
00:47:08,908 --> 00:47:11,073
Nie chcę zostać w tym sama.

387
00:47:11,161 --> 00:47:14,289
Już nie chcę robić tego sama.

388
00:47:14,915 --> 00:47:16,833
Odnajdziemy się.

389
00:47:17,250 --> 00:47:20,713
Jak zawsze, prawda? Wsiadaj.

390
00:47:21,588 --> 00:47:23,758
Potrzebujemy cię.

391
00:47:24,258 --> 00:47:27,053
Zadbaj o nasze dziecko. Zadbaj o nią.

392
00:47:29,597 --> 00:47:31,973
Nie zamierzałeś wsiąść, prawda?

393
00:47:37,061 --> 00:47:40,815
Luke... znajdź mnie.

394
00:47:43,443 --> 00:47:45,237
Znajdź mnie.

395
00:47:46,238 --> 00:47:47,907
Kocham cię.

396
00:47:49,992 --> 00:47:51,994
Kocham cię.

397
00:47:52,620 --> 00:47:54,913
Kocham cię, June Osborne.

398
00:48:01,544 --> 00:48:03,460
Nie ruszaj się!

399
00:48:03,547 --> 00:48:05,966
Pan Bankole? Jest pan aresztowany.

400
00:49:50,612 --> 00:49:52,280
Przepraszam.

401
00:50:00,789 --> 00:50:04,709
- Po co udawałeś, że mnie kochasz?
- Kocham cię.

402
00:50:06,128 --> 00:50:08,172
Jesteś kłamcą.

403
00:50:08,922 --> 00:50:11,966
Mówisz tak,
żeby się czuć dobrym człowiekiem.

404
00:50:12,550 --> 00:50:17,056
Ale dobry człowiek nie zostawia
ciężarnej żony na zawołanie kochanki.

405
00:50:36,074 --> 00:50:38,744
Nigdy się od niej nie uwolnisz, prawda?

406
00:50:42,498 --> 00:50:44,248
Próbowałem.

407
00:50:48,002 --> 00:50:50,004
Naprawdę...

408
00:50:51,882 --> 00:50:53,758
próbowałem.

409
00:50:56,344 --> 00:50:58,388
Ale nie mogę.

410
00:51:06,397 --> 00:51:09,024
Nie chcę dłużej z tobą być.

411
00:51:18,367 --> 00:51:20,035
Rose...

412
00:51:24,248 --> 00:51:26,457
nie możesz odejść.

413
00:51:27,583 --> 00:51:29,878
Mieliśmy coś dobrego...

414
00:51:30,504 --> 00:51:32,755
i musiałeś to zniszczyć.

415
00:52:02,410 --> 00:52:04,455
Przepraszam.

416
00:52:18,676 --> 00:52:21,721
Już dobrze. Chodź tu.

417
00:52:22,681 --> 00:52:24,348
Nie bój się.

418
00:52:25,933 --> 00:52:28,270
Już dobrze...

419
00:52:29,103 --> 00:52:31,689
Znajdziemy jakieś miejsce.

420
00:52:32,273 --> 00:52:34,354
Coś znajdziemy.

421
00:52:34,442 --> 00:52:37,154
Usiądziemy. Będzie dobrze.

422
00:52:40,824 --> 00:52:44,078
Wyruszamy na przygodę... wiesz?

423
00:52:44,995 --> 00:52:47,413
Jedziemy na piękną wyspę...

424
00:52:47,955 --> 00:52:53,044
gdzie niebo jest bezchmurne,
a woda przejrzysta.

425
00:52:54,838 --> 00:52:58,634
Nazywa się Hawaje.
To twój kraj, spodoba ci się.

426
00:53:01,552 --> 00:53:03,718
Słyszałaś?

427
00:53:03,806 --> 00:53:08,768
Słyszysz maluszka?
Poszukamy innego maleństwa?

428
00:54:06,576 --> 00:54:08,202
Cześć, June.

429
00:54:13,584 --> 00:54:15,376
Cześć, Serena.

430
00:54:25,428 --> 00:54:27,471
Masz pieluchę?

431
00:55:11,807 --> 00:55:13,722
REŻYSERIA

432
00:55:13,809 --> 00:55:15,725
SCENARIUSZ

433
00:55:15,813 --> 00:55:19,729
NA PODSTAWIE POWIEŚCI MARGARET ATWOOD

434
00:55:19,817 --> 00:55:20,818
WYSTĄPILI

435
00:55:56,979 --> 00:55:57,980
ZDJĘCIA

436
00:56:00,356 --> 00:56:01,399
MUZYKA

437
00:56:08,531 --> 00:56:11,948
Wersja polska na zlecenie HBO
HIVENTY POLAND

438
00:56:12,035 --> 00:56:14,245
Tekst: Michał Kwiatkowski

