1
00:01:08,986 --> 00:01:11,446
Hej. No cóż...

2
00:01:11,446 --> 00:01:15,200
Trolle naprawdę wyszły z nor
po tamtym ostatnim poście.

3
00:01:15,200 --> 00:01:16,118
Ale wiecie co?

4
00:01:16,118 --> 00:01:19,538
To wam ostatecznie będzie głupio,
bo ja tu zostanę.

5
00:01:19,538 --> 00:01:23,041
Życzę miłego, kurwa, dnia.

6
00:01:23,959 --> 00:01:24,960
<i>Znasz się na filmach?</i>

7
00:01:25,502 --> 00:01:28,338
- Nie bardzo.
- Tak myślałem.

8
00:01:28,338 --> 00:01:30,465
- Ubierz się.
- Jest taki horror.

9
00:01:30,465 --> 00:01:33,677
- Dzieje się na Antarktyce.
- Aha.

10
00:01:33,677 --> 00:01:36,805
Gra w nim Kurt Russell, inni faceci.

11
00:01:37,806 --> 00:01:39,308
To właściwie horror SF.

12
00:01:39,308 --> 00:01:42,019
Jest w nim scena, w której lekarz...

13
00:01:42,561 --> 00:01:43,729
W tej scenie lekarz

14
00:01:43,729 --> 00:01:46,940
używa na pacjencie defibrylatora.

15
00:01:47,441 --> 00:01:48,942
Naciska na jego klatkę.

16
00:01:48,942 --> 00:01:51,987
Naciska.

17
00:01:51,987 --> 00:01:55,199
W pewnej chwili jego ręce
przechodzą przez pacjenta,

18
00:01:56,200 --> 00:01:59,745
ale zamiast żeber, jak normalny człowiek,

19
00:01:59,745 --> 00:02:01,205
pacjent ma zęby.

20
00:02:02,664 --> 00:02:06,835
Te zęby chwytają lekarza
i odgryzają mu ręce.

21
00:02:07,920 --> 00:02:09,086
Obie ręce.

22
00:02:11,673 --> 00:02:14,593
- To naprawdę dobry film.
- Właśnie słyszę.

23
00:02:15,719 --> 00:02:17,638
Zbadamy ci krew i dam znać.

24
00:02:17,638 --> 00:02:18,555
Jasne.

25
00:02:19,223 --> 00:02:20,766
Rana zostawi bliznę.

26
00:02:21,558 --> 00:02:24,186
Ale twoje narządy i fizyczne objawy

27
00:02:24,853 --> 00:02:25,854
wyglądają nieźle.

28
00:02:25,854 --> 00:02:28,440
To świetnie. Dobrze.

29
00:02:28,440 --> 00:02:31,235
No... nie dziwi mnie to.

30
00:02:31,235 --> 00:02:33,820
To jeszcze nie znaczy, że jesteś zdrowy.

31
00:02:35,322 --> 00:02:37,407
Jak często przyjmujesz leki dożylne?

32
00:02:38,033 --> 00:02:39,618
Jak często...

33
00:02:41,078 --> 00:02:42,287
Nie za często.

34
00:02:42,871 --> 00:02:44,581
- Sypiasz?
- Czy sypiam?

35
00:02:44,581 --> 00:02:45,958
Śnisz?

36
00:02:46,792 --> 00:02:48,794
Wpadasz w rozpacz?

37
00:02:48,794 --> 00:02:51,588
Vickers, spokojnie.
Nagle jesteś psychiatrą?

38
00:02:52,923 --> 00:02:55,217
Ruby prosiła mnie, żebym przyszedł.

39
00:02:55,217 --> 00:02:57,177
Zbadałeś mnie. Nic mi nie jest.

40
00:02:57,845 --> 00:02:58,846
Wszystko gra.

41
00:03:00,639 --> 00:03:02,182
Zdrów jak ryba.

42
00:03:08,814 --> 00:03:11,650
Pomogę ci. Daj mi to.

43
00:03:16,613 --> 00:03:20,784
Musimy wiedzieć, John.
Wszystko z tobą w porządku?

44
00:03:21,618 --> 00:03:23,078
<i>Ciągle o to pytają.</i>

45
00:03:25,122 --> 00:03:26,915
<i>Najpierw Ruby, teraz Vickers.</i>

46
00:03:27,708 --> 00:03:28,709
Wszystko gra.

47
00:03:29,543 --> 00:03:31,628
<i>Czyżby działo się coś jeszcze?</i>

48
00:03:33,422 --> 00:03:35,257
<i>Nie wiem. Może to moja paranoja.</i>

49
00:03:36,300 --> 00:03:38,552
<i>Przy takich sprawach to się zdarza.</i>

50
00:03:39,052 --> 00:03:41,847
<i>Ale i tak nie zaszkodzi uważać.</i>

51
00:03:41,847 --> 00:03:45,267
- Słucham, chłopcy.
- Pani Helen Sugar?

52
00:03:45,267 --> 00:03:48,478
- To ja.
- Ma pani syna Johna, prawda?

53
00:03:49,062 --> 00:03:50,564
O Boże. Jesteś Davy Siegel.

54
00:03:51,315 --> 00:03:53,817
- Z <i>Chłopca w kącie.</i>
- Tak.

55
00:03:54,693 --> 00:03:56,111
Wejdźcie. Zapraszam.

56
00:03:57,571 --> 00:03:58,822
- Dziękuję.
- Nie wierzę.

57
00:03:58,822 --> 00:04:00,574
- Nie wiem, ile razy...
- Dziękuję.

58
00:04:00,574 --> 00:04:01,909
...to oglądałam.

59
00:04:02,701 --> 00:04:04,661
Co wy tu robicie?

60
00:04:11,668 --> 00:04:13,003
Bernie?

61
00:04:13,003 --> 00:04:14,213
Hej, kochanie.

62
00:04:14,963 --> 00:04:16,130
Dopiero wracasz?

63
00:04:16,130 --> 00:04:19,176
- Tak. Spałem w domu na plaży.
- Dlaczego?

64
00:04:19,676 --> 00:04:22,429
Tyle się dzieje, że musiałem się odciąć.

65
00:04:23,222 --> 00:04:27,059
- Ocean ma w sobie coś takiego, że pomaga.
- Chodź do łóżka.

66
00:04:27,059 --> 00:04:30,062
Jestem już rozbudzony.
Spróbuję trochę popracować.

67
00:04:30,062 --> 00:04:31,605
Możesz spać dalej.

68
00:05:08,559 --> 00:05:10,269
- Jesteśmy tu.
- Moje ciało, mój wybór!

69
00:05:10,269 --> 00:05:13,939
To zajebiście ważny dzień.
Te kobiety są niesamowite.

70
00:05:13,939 --> 00:05:17,943
Będę tu cały dzień.
Jeśli chcecie przyjść, dajcie znać.

71
00:05:17,943 --> 00:05:19,653
Wesprzyjcie nas.

72
00:05:19,653 --> 00:05:21,488
Potrzebujemy was.

73
00:05:23,907 --> 00:05:27,077
Hej, Ruby. Ten gość,
który ściga Melanie, Stallings?

74
00:05:27,077 --> 00:05:29,830
Co robi? Do kogo dzwoni? Co wiemy?

75
00:05:30,414 --> 00:05:32,833
<i>Jestem w jego telefonie i chmurze.</i>

76
00:05:32,833 --> 00:05:35,669
Zamawia dużo jedzenia i ogląda PornHuba.

77
00:05:35,669 --> 00:05:38,964
Żadnych wiadomości?
Jednorazówek na karcie kredytowej?

78
00:05:38,964 --> 00:05:41,675
<i>Wystraszyłeś go. Może jest ostrożny.</i>

79
00:05:41,675 --> 00:05:42,801
Co ma w kartotece?

80
00:05:42,801 --> 00:05:44,344
<i>Byłe aresztowania.</i>

81
00:05:44,344 --> 00:05:47,764
<i>Naruszanie porządku pod wpływem,
napady, jakieś narkotyki.</i>

82
00:05:47,764 --> 00:05:50,350
Porwania? Handel? Musi mieć coś takiego.

83
00:05:50,350 --> 00:05:51,643
<i>Nie.</i>

84
00:05:51,643 --> 00:05:54,271
Fałszywe nazwiska, numery ubezpieczenia?

85
00:05:54,271 --> 00:05:58,108
Sugar, mam przed oczami
całe życie tego faceta.

86
00:05:58,108 --> 00:05:59,693
To zwykły dupek i tyle.

87
00:05:59,693 --> 00:06:01,069
Nie pasuje mi to.

88
00:06:01,069 --> 00:06:03,488
Pasuje, jeśli nie ma związku z zaginioną.

89
00:06:04,114 --> 00:06:05,782
<i>Dobra. Dzięki za sprawdzenie.</i>

90
00:06:05,782 --> 00:06:07,242
<i>- Hej.</i>
- Tak?

91
00:06:07,242 --> 00:06:09,745
Jeśli sprawa nie pójdzie po naszej myśli...

92
00:06:09,745 --> 00:06:10,871
Znajdę ją.

93
00:06:22,049 --> 00:06:23,884
- Świetnie. Dzięki.
- Proszę bardzo.

94
00:06:24,551 --> 00:06:27,179
- Wracajcie bezpiecznie do LA.
- Dziękujemy.

95
00:06:27,179 --> 00:06:29,264
I bez obaw, nic nie pisnę.

96
00:06:29,264 --> 00:06:30,224
Dziękujemy.

97
00:06:31,266 --> 00:06:32,184
<i>Słodziutka.</i>

98
00:06:32,184 --> 00:06:33,936
Łatwo poszło.

99
00:06:37,898 --> 00:06:40,234
- Hej.
- <i>Właśnie odjechali. Fuj.</i>

100
00:06:40,234 --> 00:06:41,777
Mówiłem ci.

101
00:06:41,777 --> 00:06:44,863
- Oślizgła z niego kreatura.
<i>- Nie zaprzeczę.</i>

102
00:06:44,863 --> 00:06:46,365
Co mu powiedziałaś?

103
00:06:46,365 --> 00:06:48,909
<i>Nic, ale przekopują wszystko.</i>

104
00:06:49,785 --> 00:06:53,038
Dobrze mu zrobi,
jeśli pozbawicie go gruntu pod nogami.

105
00:06:53,038 --> 00:06:55,082
Właśnie taki mam zamiar.

106
00:06:58,085 --> 00:06:59,795
Słuchaj, dzięki za pomoc.

107
00:06:59,795 --> 00:07:01,088
<i>Ale uważaj na siebie.</i>

108
00:07:01,088 --> 00:07:03,423
<i>Nie spoczną, póki cię nie rozgryzą.</i>

109
00:07:05,175 --> 00:07:07,010
- Dzięki. Do później.
<i>- Jasne.</i>

110
00:07:11,431 --> 00:07:13,600
Sto lat dla tej królowej.

111
00:07:13,600 --> 00:07:15,894
- Kocham cię, zdziro.
- Dzięki.

112
00:07:15,894 --> 00:07:17,938
Kocham ją. Kim będziesz w tym roku?

113
00:07:17,938 --> 00:07:20,190
- Miksem Zendayi...
- Dobra.

114
00:07:20,190 --> 00:07:22,985
...Cate Blanchett i Micka Ja...

115
00:07:27,030 --> 00:07:28,031
Dobry wieczór.

116
00:07:34,538 --> 00:07:37,332
Hej, Wiley.

117
00:07:37,833 --> 00:07:41,879
Proszę, nie zachęcaj go.
Upadla się, żeby wzbudzić uwagę.

118
00:07:41,879 --> 00:07:43,964
Zasługuje na nią.

119
00:07:43,964 --> 00:07:46,717
Zasługujesz, pieszczochu. Właśnie tak.

120
00:07:51,471 --> 00:07:53,015
Rozmawiałam z Teresą i dziećmi.

121
00:07:53,015 --> 00:07:56,643
Dotarli do San Diego.
Ma tam rodzinę, więc są bezpieczni.

122
00:07:57,227 --> 00:07:58,228
Cieszę się.

123
00:07:59,313 --> 00:08:01,064
- Chcesz wejść?
- Tak.

124
00:08:03,692 --> 00:08:05,527
<i>To pewnie nic...</i>

125
00:08:05,527 --> 00:08:10,490
Robiłam na śniadanie jajka
i nagle coś sobie przypomniałam.

126
00:08:11,909 --> 00:08:14,494
Coś o Olivii? Powiedz mi, proszę.

127
00:08:15,579 --> 00:08:16,580
Miałyśmy plany.

128
00:08:16,580 --> 00:08:19,499
Lunch, a potem pchli targ.

129
00:08:19,499 --> 00:08:21,877
To było może z sześć tygodni temu.

130
00:08:21,877 --> 00:08:24,755
Potem zrezygnowała,
bo nie czuła się dobrze.

131
00:08:24,755 --> 00:08:26,089
Ale tego samego dnia

132
00:08:26,089 --> 00:08:30,010
<i>poszłam do koleżanki,
która ma galerię w Silver Lake.</i>

133
00:08:30,010 --> 00:08:34,056
<i>Kiedy tam byłam, zobaczyłam ją w kawiarni
po drugiej stronie ulicy.</i>

134
00:08:34,056 --> 00:08:35,849
Chciałam podejść,

135
00:08:35,849 --> 00:08:39,937
ale prowadziła bardzo ożywioną rozmowę
z jakąś dziewczyną.

136
00:08:41,188 --> 00:08:43,148
Nigdy wcześniej jej nie widziałaś?

137
00:08:43,148 --> 00:08:48,028
<i>Nie, ale coś się tam działo.
Pamiętam, że mnie to wtedy zmartwiło.</i>

138
00:08:48,028 --> 00:08:50,739
Z jakiegoś powodu
była bardzo zdenerwowana.

139
00:08:52,991 --> 00:08:54,243
<i>Ciekawe z jakiego.</i>

140
00:08:55,118 --> 00:08:57,454
Mówiłaś... Silver Lake?

141
00:08:58,997 --> 00:09:00,582
Chcę odkryć wszystko.

142
00:09:02,459 --> 00:09:03,877
Chyba ktoś mnie obserwuje.

143
00:09:07,422 --> 00:09:10,092
Jakieś sześć tygodni temu.
Była tu z koleżanką.

144
00:09:11,009 --> 00:09:12,219
Siedziała o tam.

145
00:09:12,761 --> 00:09:14,638
Przykro mi, nie pamiętam.

146
00:09:14,638 --> 00:09:16,306
- Na pewno?
- Tak.

147
00:09:16,306 --> 00:09:19,226
- Dziękuję.
- Powodzenia.

148
00:09:20,060 --> 00:09:24,565
Ci trolle codziennie mówią:
„Olivia, widzimy cię.

149
00:09:25,482 --> 00:09:26,942
Olivia, dorwiemy cię”.

150
00:09:28,110 --> 00:09:29,862
<i>To było mniej niż nic...</i>

151
00:09:29,862 --> 00:09:30,946
Nie widziałem.

152
00:09:30,946 --> 00:09:35,242
<i>...ale Melanie miała przeczucie
co do tej kobiety. Ja też.</i>

153
00:09:35,909 --> 00:09:37,744
<i>Ważne było, żeby ją znaleźć.</i>

154
00:09:39,121 --> 00:09:40,873
- Przykro mi.
- Dziękuję.

155
00:09:40,873 --> 00:09:43,083
<i>Widziałam w telewizji milion razy,</i>

156
00:09:43,584 --> 00:09:46,003
jak detektyw pokazuje ludziom zdjęcie.

157
00:09:46,003 --> 00:09:48,547
Muszę cię spytać.

158
00:09:48,547 --> 00:09:49,798
To serio działa?

159
00:09:49,798 --> 00:09:51,800
Tak. Większość ludzi chce pomóc.

160
00:09:56,180 --> 00:09:57,431
Co chcecie wiedzieć?

161
00:09:58,015 --> 00:10:00,434
Przepraszam. Jestem prywatnym detektywem.

162
00:10:00,434 --> 00:10:05,272
Jej rodzina wynajęła mnie, bym ją znalazł.
Zaginęła jakieś dwa tygodni temu.

163
00:10:06,523 --> 00:10:07,900
Moja licencja.

164
00:10:10,319 --> 00:10:13,614
Gdzieś tu mieszka jej przyjaciółka,
która może nam pomóc.

165
00:10:13,614 --> 00:10:15,032
- Mogę?
- Proszę.

166
00:10:16,992 --> 00:10:18,660
Nigdy jej nie widziałem.

167
00:10:20,787 --> 00:10:22,206
Pani Melanie Matthews.

168
00:10:24,458 --> 00:10:27,711
Tak. Dani, to Melanie Matthews.

169
00:10:27,711 --> 00:10:30,797
O Boże. To pani.

170
00:10:32,466 --> 00:10:35,052
Nawet pani nie wie,
jak ważna jest dla mnie pani muzyka.

171
00:10:35,844 --> 00:10:36,970
Dla wielu innych też.

172
00:10:36,970 --> 00:10:38,263
Dziękuję, Dani.

173
00:10:38,263 --> 00:10:40,807
Nie dała się pani stłamsić, co?

174
00:10:40,807 --> 00:10:42,226
Nie dałam.

175
00:10:45,187 --> 00:10:46,188
Jest pani z nim?

176
00:10:46,772 --> 00:10:47,773
Tak.

177
00:10:49,316 --> 00:10:52,903
Znam tę dziewczynę. To koleżanka Taylor.

178
00:10:53,987 --> 00:10:56,365
Taylor. Wiesz, gdzie ona mieszka, Dani?

179
00:11:00,452 --> 00:11:02,204
Ale fajnie.

180
00:11:02,204 --> 00:11:03,413
Co?

181
00:11:03,413 --> 00:11:05,666
Pracuję z prawdziwą gwiazdą rocka.

182
00:11:06,166 --> 00:11:08,836
Przestań. Byłą gwiazdą.

183
00:11:08,836 --> 00:11:11,463
Ale serio, to pomogło. Zaufała ci.

184
00:11:11,463 --> 00:11:12,840
Ile moich płyt masz?

185
00:11:12,840 --> 00:11:14,424
No co ty? Wszystkie.

186
00:11:14,424 --> 00:11:15,551
Kłamiesz.

187
00:11:17,386 --> 00:11:18,345
Tak?

188
00:11:18,345 --> 00:11:21,431
Hej, Taylor. Dani dzwoniła.

189
00:11:23,559 --> 00:11:26,019
- Jestem Melanie...
- Wiem. Dani mi mówiła.

190
00:11:26,687 --> 00:11:29,064
Podobno szukacie Olivii.

191
00:11:29,064 --> 00:11:33,819
Słuchajcie,
ja też nic o niej nie wiem, jasne?

192
00:11:33,819 --> 00:11:35,445
Może chwilę porozmawiamy.

193
00:11:35,445 --> 00:11:37,364
Mam już dość tych Siegelów.

194
00:11:37,364 --> 00:11:38,657
Siegelów? Jak to?

195
00:11:39,324 --> 00:11:42,661
Jeśli nie chcesz rozmawiać,
to sobie pójdziemy.

196
00:11:43,245 --> 00:11:44,872
Mogę spytać, jak się masz?

197
00:11:50,460 --> 00:11:54,089
Pięć minut. Ale tylko dlatego,
że Pain Station rządzi.

198
00:11:54,882 --> 00:11:56,091
Dzięki. Umowa stoi.

199
00:11:57,426 --> 00:11:58,802
- Dziękuję.
- Dziękuję.

200
00:12:01,346 --> 00:12:03,640
Jak poznałaś Olivię? Zacznijmy od tego.

201
00:12:04,224 --> 00:12:06,185
Nazwałam ją hipokrytką.

202
00:12:06,185 --> 00:12:07,311
Kocham tę zdzirę.

203
00:12:07,311 --> 00:12:09,271
Niezły początek przyjaźni.

204
00:12:09,271 --> 00:12:10,230
Tak.

205
00:12:10,230 --> 00:12:12,608
Wesprzyjcie nas. Potrzebujemy was.

206
00:12:14,109 --> 00:12:15,861
To było na Instagramie.

207
00:12:15,861 --> 00:12:19,072
Opowiadała, jak pomaga kobietom
uciec od przemocowców.

208
00:12:19,072 --> 00:12:20,282
Potrzebujemy was.

209
00:12:20,282 --> 00:12:22,826
Wkurwiało mnie to.

210
00:12:22,826 --> 00:12:26,997
Napisałam więc do niej i ją opieprzyłam,

211
00:12:26,997 --> 00:12:29,499
że zamiast szukać we wschodnim LA,

212
00:12:29,499 --> 00:12:31,877
powinna spojrzeć na własne podwórko.

213
00:12:31,877 --> 00:12:33,879
O co ci chodziło?

214
00:12:34,546 --> 00:12:36,340
Albo raczej o kogo, Taylor?

215
00:12:37,674 --> 00:12:40,344
Jestem aktorką. Próbuję nią być.

216
00:12:40,844 --> 00:12:44,765
Parę miesięcy temu starałam się
o rolę w filmie Berniego Siegela.

217
00:12:44,765 --> 00:12:47,893
Myślałam, że to super,
bo znam Davy’ego Siegela.

218
00:12:47,893 --> 00:12:50,812
Jest przyjacielem przyjaciela.

219
00:12:50,812 --> 00:12:51,855
Coś w tym stylu.

220
00:12:52,439 --> 00:12:54,191
Wspomniałam mu więc,

221
00:12:54,191 --> 00:12:56,985
że staram się o rolę w filmie jego taty.

222
00:12:58,111 --> 00:12:59,238
To był błąd.

223
00:13:00,781 --> 00:13:01,615
Co się stało?

224
00:13:03,742 --> 00:13:07,120
Na początku nic.
Davy zachował się świetnie.

225
00:13:07,120 --> 00:13:11,708
„Super. Mam nadzieję, że ją dostaniesz.
To idealna rola dla ciebie”.

226
00:13:11,708 --> 00:13:13,627
Zachował się świetnie.

227
00:13:13,627 --> 00:13:15,295
- Na początku?
- Tak.

228
00:13:16,630 --> 00:13:18,215
Potem zaczął do mnie pisać.

229
00:13:18,799 --> 00:13:22,010
„Dowiedziałem się,
że rola będzie znacznie większa.

230
00:13:22,010 --> 00:13:28,100
Duża konkurencja. Może przyjadę
i pomogę ci z przesłuchaniem?”

231
00:13:28,100 --> 00:13:31,979
Pomoże mi z przesłuchaniem?
Niech spierdala.

232
00:13:31,979 --> 00:13:34,022
Ale byłam grzeczna.

233
00:13:34,022 --> 00:13:38,026
„O Boże, to bardzo miło z twojej strony.
Dzisiaj nie mogę”.

234
00:13:38,026 --> 00:13:40,153
Ale nie odpuścił.

235
00:13:40,696 --> 00:13:43,657
Pytał o następny wieczór i następny.

236
00:13:43,657 --> 00:13:48,912
W końcu odpisałam, że przykro mi,
ale nie ma na to szans.

237
00:13:49,705 --> 00:13:50,706
I tyle.

238
00:13:51,623 --> 00:13:55,669
Jego odpowiedź to było wideo

239
00:13:56,879 --> 00:13:58,463
z ruchającą się parą.

240
00:14:01,425 --> 00:14:07,055
Jedną osobą byłam ja, a drugą Davy.

241
00:14:09,850 --> 00:14:12,269
To był jego sekret.

242
00:14:12,269 --> 00:14:14,646
Miał ukryte kamery.

243
00:14:14,646 --> 00:14:19,067
Przespałam się z nim w jego domu raz,

244
00:14:19,067 --> 00:14:21,320
dosłownie lata temu.

245
00:14:21,320 --> 00:14:23,197
Ledwo to pamiętam.

246
00:14:23,697 --> 00:14:30,579
Byłam wściekła i poczułam się... zgwałcona.

247
00:14:30,579 --> 00:14:32,623
Napisałam do niego.

248
00:14:32,623 --> 00:14:34,833
Co on sobie, kurwa, wyobraża?

249
00:14:34,833 --> 00:14:39,213
Że przekona mnie do przesłuchania?

250
00:14:39,213 --> 00:14:41,882
Niech spierdala.

251
00:14:42,883 --> 00:14:49,097
Wtedy do mnie zadzwonił i jego głos był...

252
00:14:51,058 --> 00:14:52,643
Nazwał mnie suką

253
00:14:54,144 --> 00:15:00,150
i powiedział,
że jeśli nie pozwolę mu przyjechać

254
00:15:00,150 --> 00:15:02,069
i, cytuję...

255
00:15:02,736 --> 00:15:08,575
„dać się wyruchać”,
to wrzuci nagranie do sieci.

256
00:15:11,537 --> 00:15:12,579
I co zrobiłaś?

257
00:15:13,622 --> 00:15:15,958
- Poszłam na policję.
- Dobrze.

258
00:15:15,958 --> 00:15:19,920
Powiedziałam im.
że prześladuje mnie jakiś psychol.

259
00:15:19,920 --> 00:15:23,090
Bardzo się przejęli i spytali kto to.

260
00:15:23,090 --> 00:15:25,592
Powiedziałam, że wnuk Jonathana Siegela.

261
00:15:25,592 --> 00:15:26,802
Nic się nie stało.

262
00:15:26,802 --> 00:15:31,765
Właśnie. W końcu to Siegelowie, nie?

263
00:15:31,765 --> 00:15:33,016
Co zrobi policja?

264
00:15:35,477 --> 00:15:37,062
Ale następnego dnia

265
00:15:37,062 --> 00:15:43,986
prawniczka zaoferowała mi pieniądze
za podpisanie umowy poufności.

266
00:15:43,986 --> 00:15:45,946
Prawniczka Berniego?

267
00:15:45,946 --> 00:15:49,950
Tak. Kazałam jej spierdalać
i na tym się skończyło.

268
00:15:49,950 --> 00:15:51,869
Olivia o tym wiedziała?

269
00:15:51,869 --> 00:15:53,912
- Powiedziałaś jej?
- Tak.

270
00:15:54,580 --> 00:15:57,040
To ona mi powiedziała,
że nie jestem jedyna.

271
00:15:58,333 --> 00:16:03,005
Szantaż seksualny to jego specjalność.

272
00:16:04,506 --> 00:16:05,841
<i>Olivia znała jego sekret.</i>

273
00:16:06,675 --> 00:16:08,802
Zrobił to wielu kobietom.

274
00:16:08,802 --> 00:16:10,137
Dupek.

275
00:16:12,764 --> 00:16:13,599
Tak czy siak,

276
00:16:15,184 --> 00:16:18,437
minęło chyba więcej niż pięć minut, więc...

277
00:16:19,271 --> 00:16:23,025
Byłaś bardzo dzielna, Taylor. Dziękujemy.

278
00:16:24,484 --> 00:16:25,319
Tak.

279
00:16:30,449 --> 00:16:33,785
Boję się...

280
00:16:42,836 --> 00:16:43,962
Dobrze się czujesz?

281
00:16:46,632 --> 00:16:47,633
Tak.

282
00:16:47,633 --> 00:16:51,261
Tak? Wiedziałaś o tym, że Davy...

283
00:16:56,642 --> 00:17:01,188
Wiesz, jak mówi się o tym,
że powinniśmy zwolnić

284
00:17:01,188 --> 00:17:02,648
i postawić na uważność?

285
00:17:03,982 --> 00:17:07,861
Że jeśli zwolnimy, odłożymy telefony,

286
00:17:07,861 --> 00:17:11,906
to może zobaczymy, że świat jest piękny?

287
00:17:11,906 --> 00:17:14,617
Tak. Docenimy chwilę obecną.

288
00:17:16,118 --> 00:17:17,246
Może być na odwrót.

289
00:17:17,746 --> 00:17:18,747
To znaczy?

290
00:17:20,832 --> 00:17:23,126
Może nie patrzymy na świat, bo...

291
00:17:24,920 --> 00:17:27,172
jest smutny i brzydki.

292
00:17:30,551 --> 00:17:31,927
Tak, ale nie cały.

293
00:17:33,887 --> 00:17:37,850
Mamy lwy morskie, Patti Smith...

294
00:17:37,850 --> 00:17:39,852
- Okej.
- Cyprysy.

295
00:17:41,311 --> 00:17:43,647
Radosny śmiech młodszej siostry.

296
00:17:45,816 --> 00:17:47,442
Nie mam młodszej siostry.

297
00:17:47,442 --> 00:17:49,486
Dobra, a Paryż?

298
00:17:51,071 --> 00:17:53,782
- Jest smutny i brzydki?
- <i>Nie byłam tam.</i>

299
00:17:53,782 --> 00:17:55,200
Nie byłaś w Paryżu?

300
00:17:55,200 --> 00:17:56,493
Nie.

301
00:17:57,953 --> 00:17:59,121
<i>C’est tant pis.</i>

302
00:17:59,121 --> 00:18:00,372
<i>Nie była w Paryżu.</i>

303
00:18:00,372 --> 00:18:03,500
Nie była w Paryżu, Wiley.
Nic dziwnego, że ma doła.

304
00:18:07,045 --> 00:18:07,963
Przez to i...

305
00:18:10,507 --> 00:18:13,510
może też przez Berniego.

306
00:18:16,930 --> 00:18:20,851
Wygląda na to, że jest zamieszany
w tę sprawę z Davym.

307
00:18:24,104 --> 00:18:25,272
Dzięki za podwózkę.

308
00:18:25,272 --> 00:18:26,398
Nie ma sprawy.

309
00:18:30,360 --> 00:18:31,361
<i>Jest przybita.</i>

310
00:18:32,446 --> 00:18:35,449
<i>Davy był drapieżnikiem.
Olivia to odkryła i zniknęła.</i>

311
00:18:36,366 --> 00:18:38,327
<i>Jedno wywołało drugie?</i>

312
00:18:39,328 --> 00:18:40,162
<i>Nie wiem.</i>

313
00:18:41,538 --> 00:18:44,208
<i>Muszę wiedzieć,
jak głęboko sięga ta zgnilizna.</i>

314
00:18:45,209 --> 00:18:47,836
Jego mama powiedziałaby mi wszystko.

315
00:18:48,670 --> 00:18:50,964
Mój synek. Czarujący jak zawsze.

316
00:18:51,590 --> 00:18:54,843
<i>Mam prośbę.
Nie wspominaj o tym tacie, dobrze?</i>

317
00:18:54,843 --> 00:18:56,970
<i>Zastanówmy się, co mu powiedzieć.</i>

318
00:18:56,970 --> 00:18:59,932
<i>- Jeśli zadzwoni...</i>
- Ale już wie, że pojechałem.

319
00:18:59,932 --> 00:19:01,934
<i>Wiem. Po prostu...</i>

320
00:19:01,934 --> 00:19:04,978
chcę najpierw przetrawić tę informację.

321
00:19:04,978 --> 00:19:10,234
Więc kiedy zadzwoni, powiedz,
że chcesz powiedzieć mu osobiście, dobrze?

322
00:19:10,234 --> 00:19:11,276
Dobrze, mamo.

323
00:19:11,276 --> 00:19:14,238
Dziękuję, skarbie. Wracaj bezpiecznie.

324
00:19:14,821 --> 00:19:15,656
Pa.

325
00:19:19,535 --> 00:19:23,038
Carlos, tu John Sugar.
Muszę porozmawiać z panem Siegelem.

326
00:19:25,791 --> 00:19:27,501
- Znalazł ją pan?
- <i>Jeszcze nie.</i>

327
00:19:27,501 --> 00:19:29,169
To po co pan dzwoni?

328
00:19:29,169 --> 00:19:31,296
Muszę omówić z panem coś ważnego.

329
00:19:31,296 --> 00:19:32,589
Co takiego?

330
00:19:32,589 --> 00:19:35,259
Lepiej nie przez telefon.
Możemy się spotkać?

331
00:19:36,802 --> 00:19:38,470
Carlos poda panu adres.

332
00:19:48,272 --> 00:19:50,649
<i>Carlos dał mi adres i bilet do kina.</i>

333
00:19:51,775 --> 00:19:53,610
{\an8}RETROSPEKTYWA LORRAINE EVERLY
POWIEW ZMIAN

334
00:19:53,610 --> 00:19:57,114
<i>No tak, klasyk z Lorraine Everly.
Ale jestem w pracy.</i>

335
00:19:57,698 --> 00:20:00,826
<i>Od początku podejrzewałem,
że Jonathan coś ukrywa.</i>

336
00:20:01,660 --> 00:20:04,580
<i>Jakiś sekret. Ważny. Związany z Olivią.</i>

337
00:20:09,293 --> 00:20:11,587
<i>Ale teraz się martwię, że może z Davym.</i>

338
00:20:18,260 --> 00:20:19,970
- Pan Sugar.
- Gratuluję.

339
00:20:19,970 --> 00:20:21,054
Przyszedł pan.

340
00:20:22,014 --> 00:20:25,767
Może to nie oscarowa noc,
ale jest tu sporo starych znajomych.

341
00:20:25,767 --> 00:20:28,979
Dziękuję za zaproszenie.
Porozmawiamy na osobności?

342
00:20:28,979 --> 00:20:30,272
- Po pokazie.
- Jasne.

343
00:20:42,826 --> 00:20:43,952
Pora na fotki.

344
00:20:51,460 --> 00:20:53,587
Ponoć twój prywatny detektyw nawala.

345
00:20:54,171 --> 00:20:55,172
Co ci do tego?

346
00:20:55,172 --> 00:20:58,342
Sporo. Po prostu mam jej już dość.

347
00:20:58,926 --> 00:21:01,053
- Proszę szkocką. Czystą.
- Już podaję.

348
00:21:02,971 --> 00:21:05,933
To pan jest prywatnym detektywem?

349
00:21:07,267 --> 00:21:08,352
Tak, niestety.

350
00:21:09,269 --> 00:21:10,103
Zabawne.

351
00:21:10,103 --> 00:21:13,023
Olivia nigdy cię nie obchodziła.

352
00:21:13,023 --> 00:21:15,108
Jesteś naprawdę okropnym ojcem.

353
00:21:16,485 --> 00:21:17,569
Margit Sorensen.

354
00:21:18,153 --> 00:21:19,112
Śmieszy cię to?

355
00:21:19,112 --> 00:21:20,072
John Sugar.

356
00:21:20,697 --> 00:21:23,700
Wiesz, kto powiedział mi to samo?
Moja matka.

357
00:21:23,700 --> 00:21:26,828
Byłem kiedyś nastolatkiem,
więc wiem, kim pani jest.

358
00:21:27,412 --> 00:21:29,957
Nie wiem, czy mam się poczuć miło,

359
00:21:30,457 --> 00:21:31,542
czy staro.

360
00:21:32,125 --> 00:21:33,418
- Tak.
- Dziękuję.

361
00:21:33,919 --> 00:21:35,587
- Kutas.
- <i>Davy to pani syn?</i>

362
00:21:35,587 --> 00:21:37,047
Jeden jedyny.

363
00:21:37,047 --> 00:21:39,258
Jest tu dzisiaj? Nie widziałem go.

364
00:21:39,258 --> 00:21:42,636
Nie, David jest bardzo zajęty.
Nie mógł przyjść.

365
00:21:44,513 --> 00:21:47,224
Zna go pan osobiście?

366
00:21:47,808 --> 00:21:51,687
No do końca. Tylko... ze słyszenia.

367
00:21:52,646 --> 00:21:55,357
Proszę nie wierzyć we wszystko,
co pan usłyszy.

368
00:21:55,357 --> 00:21:59,278
Jeśli chodzi o kogoś takiego jak pan,
ja nie wierzę.

369
00:22:03,699 --> 00:22:05,701
WSPANIAŁY! ZMYSŁOWY! PEŁEN NAPIĘCIA!

370
00:22:05,701 --> 00:22:07,786
{\an8}POWIEW ZMIAN

371
00:22:13,000 --> 00:22:15,627
Przerwa od walki z przestępczością?

372
00:22:15,627 --> 00:22:18,380
Zaproszenie na wytworny pokaz.
Jak mogłem odmówić?

373
00:22:19,173 --> 00:22:20,966
Jeśli wytworny jest

374
00:22:20,966 --> 00:22:26,305
widok Jona Voighta z popcornem w brodzie,
to jasne. Nie można go przegapić.

375
00:22:28,682 --> 00:22:31,727
- Nadal ani śladu Olivii?
- Pracuję nad tym.

376
00:22:31,727 --> 00:22:33,729
Zawsze wraca, kiedy się poddamy.

377
00:22:35,272 --> 00:22:36,857
Ja się nie poddam.

378
00:22:36,857 --> 00:22:38,734
Jak wolisz. To nie moja kasa.

379
00:22:38,734 --> 00:22:39,776
Gdzie jest Davy?

380
00:22:39,776 --> 00:22:42,279
- David? Czemu?
- Chcę z nim pogadać.

381
00:22:42,279 --> 00:22:43,947
- O czym?
- O kobietach.

382
00:22:43,947 --> 00:22:45,407
Porady sercowe?

383
00:22:46,575 --> 00:22:48,660
David ma pecha w tych sprawach.

384
00:22:48,660 --> 00:22:50,746
Sercowe? Tak to się teraz nazywa?

385
00:22:51,246 --> 00:22:53,290
Chodzi o coś konkretnego?

386
00:22:54,082 --> 00:22:55,626
To się wyda, Bernie.

387
00:22:56,835 --> 00:22:58,504
Davy. Kobiety.

388
00:22:59,546 --> 00:23:02,674
Twoje próby zatuszowania sprawy.
To się wyda.

389
00:23:02,674 --> 00:23:04,843
Nie mam pojęcia, o czym mówisz.

390
00:23:04,843 --> 00:23:06,637
Czy Davy coś zrobił?

391
00:23:06,637 --> 00:23:08,472
Czy zrobił coś Oliv...

392
00:23:08,472 --> 00:23:11,099
To wygląda na ciekawą rozmowę.

393
00:23:11,099 --> 00:23:12,976
Moja żona, Wendy.

394
00:23:13,477 --> 00:23:15,562
Przepraszam, ale cię wołają.

395
00:23:16,647 --> 00:23:18,065
Chodźmy.

396
00:23:18,065 --> 00:23:19,149
<i>Nie rozumiem.</i>

397
00:23:19,733 --> 00:23:22,319
<i>Davy to przestępca seksualny.
Olivia zaginęła.</i>

398
00:23:23,529 --> 00:23:25,864
<i>Wciąż nie wiem, jak to się ze sobą łączy,</i>

399
00:23:25,864 --> 00:23:29,326
<i>ale wygląda na to,
że każdy w tej rodzinie ma to w dupie.</i>

400
00:23:48,011 --> 00:23:49,888
<i>Co się między nimi dzieje?</i>

401
00:23:52,975 --> 00:23:56,562
<i>Myślałem, że Melanie jest szczera,
ale może nie.</i>

402
00:23:59,565 --> 00:24:04,069
<i>Robię to od dawna,
ale tak naprawdę, jeśli chodzi o ludzi,</i>

403
00:24:05,070 --> 00:24:06,530
<i>wciąż za mało rozumiem.</i>

404
00:24:19,835 --> 00:24:22,588
Przepraszam, że przeszkadzam.
Jestem detektywem.

405
00:24:22,588 --> 00:24:24,047
Ależ skąd. Proszę wejść.

406
00:24:31,847 --> 00:24:32,931
Jestem Glen.

407
00:24:33,807 --> 00:24:35,976
- Cieszy się pan na pokaz?
- O tak.

408
00:24:35,976 --> 00:24:41,857
111 minut Lorraine Everly
na taśmie 35 mm w formacie 2,35:1.

409
00:24:41,857 --> 00:24:44,943
No jasne. Każdy by się cieszył.

410
00:24:44,943 --> 00:24:49,114
Miło poznać innego nerda.

411
00:24:49,865 --> 00:24:53,493
Zakładam, że jako 5-latek
analizował pan Kurosawę i Godarda?

412
00:24:54,077 --> 00:24:55,078
Nie do końca.

413
00:24:55,996 --> 00:24:59,875
Tak naprawdę filmy odkryłem
o wiele później.

414
00:25:03,837 --> 00:25:05,464
Ale kiedy to nastąpiło,

415
00:25:06,798 --> 00:25:10,594
źli i dobrzy, femme fatale,
zabójcze roboty, tchórzliwe lwy.

416
00:25:10,594 --> 00:25:11,678
Pokochałem to.

417
00:25:21,188 --> 00:25:23,732
Niesamowite,
ile można dowiedzieć się z filmów.

418
00:25:24,316 --> 00:25:25,317
Tak.

419
00:25:33,075 --> 00:25:34,076
Dzięki, Glen.

420
00:25:34,576 --> 00:25:36,495
- Spoko. Miłego seansu.
- Dzięki.

421
00:25:38,247 --> 00:25:39,498
<i>Miałeś być w Meksyku...</i>

422
00:25:39,498 --> 00:25:41,750
- <i>„Miłego seansu”.
- ...z moim mężem.</i>

423
00:25:42,668 --> 00:25:45,671
<i>Łatwo powiedzieć. Trudniej być cierpliwym.</i>

424
00:25:45,671 --> 00:25:47,172
<i>Jesteś moją nianią?</i>

425
00:25:47,172 --> 00:25:49,466
- <i>Właśnie.</i>
- <i>Muszę pogadać z Jonathanem.</i>

426
00:25:49,466 --> 00:25:51,677
<i>Louis kazał mi cię pilnować.</i>

427
00:25:56,014 --> 00:25:57,266
<i>Myślę o ucieczce.</i>

428
00:25:58,058 --> 00:26:00,978
<i>Chcę zostawić to miejsce. Zostawić jego.</i>

429
00:26:02,187 --> 00:26:05,607
<i>Przyznaję,
to jeden z moich ulubionych filmów.</i>

430
00:26:05,607 --> 00:26:07,359
A gdyby nie było Louisa?

431
00:26:11,113 --> 00:26:12,406
To niebezpieczne słowa.

432
00:26:14,616 --> 00:26:16,702
<i>Rozmawiam tylko z tobą, Steve.</i>

433
00:26:18,996 --> 00:26:21,373
<i>Tylko tobie zdradzam sekrety.</i>

434
00:26:23,792 --> 00:26:25,711
Tylko tobie ufam.

435
00:26:49,276 --> 00:26:51,028
KONIEC

436
00:26:51,778 --> 00:26:54,281
Panie i panowie, producent filmu,

437
00:26:54,281 --> 00:26:57,993
żywa legenda Hollywood, Jonathan Siegel.

438
00:26:59,328 --> 00:27:02,915
Wspaniale zobaczyć znów
ten film na dużym ekranie.

439
00:27:02,915 --> 00:27:04,333
Dziękuję bardzo.

440
00:27:04,333 --> 00:27:07,127
Cudowny film i cudowna aktorka.

441
00:27:07,127 --> 00:27:10,589
To była pierwsza główna rola
Lorraine Everly, prawda?

442
00:27:10,589 --> 00:27:13,342
Tak. A ja jestem geniuszem,
który jej ją dał.

443
00:27:14,384 --> 00:27:18,013
Nie można było oderwać od niej wzroku.
Ja na pewno nie mogłem.

444
00:27:18,013 --> 00:27:20,766
Zrobiliście razem siedem filmów

445
00:27:20,766 --> 00:27:23,560
i byliście małżeństwem przez 23 lata.

446
00:27:23,560 --> 00:27:26,146
W Hollywood to się prawie nie zdarza.

447
00:27:27,356 --> 00:27:29,399
Cóż, poza miłością...

448
00:27:29,399 --> 00:27:30,567
SEKSUALNY DRAPIEŻNIK?

449
00:27:30,567 --> 00:27:32,194
...darzyliśmy się szacunkiem.

450
00:27:32,194 --> 00:27:33,278
{\an8}ZŁY CHŁOPIEC W KĄCIE

451
00:27:33,278 --> 00:27:34,571
Mam przerąbane.

452
00:27:37,324 --> 00:27:39,701
{\an8}POŁĄCZENIE PRZYCHODZĄCE

453
00:27:39,701 --> 00:27:40,786
To on.

454
00:27:44,289 --> 00:27:45,415
Kurwa.

455
00:27:45,415 --> 00:27:46,542
To kluczowe.

456
00:27:47,960 --> 00:27:50,212
- Czy...
- Okropna pora.

457
00:27:50,212 --> 00:27:51,171
OSKARŻONY

458
00:27:51,171 --> 00:27:53,340
W porządku?

459
00:27:54,550 --> 00:27:55,717
SZANTAŻ SEKSUALNY

460
00:27:59,221 --> 00:28:00,681
AKTORKA OSKARŻA O MOLESTOWANIE

461
00:28:01,682 --> 00:28:03,392
Hej, co tam?

462
00:28:03,392 --> 00:28:05,853
<i>Właśnie usłyszałem. Trzymasz się?</i>

463
00:28:06,687 --> 00:28:09,523
Tak, ale to jakieś szaleństwo.

464
00:28:10,190 --> 00:28:13,193
Obawiam się, że musimy przerwać.
Przepraszam.

465
00:28:13,193 --> 00:28:14,736
<i>Nie możesz zrobić tego.</i>

466
00:28:14,736 --> 00:28:19,157
<i>Dotknąć tamtego. Pamiętasz,
kiedy z kobietami można się było zabawić?</i>

467
00:28:19,157 --> 00:28:22,828
Dobrze. Wystąpił przed państwem
Jonathan Siegel.

468
00:28:23,495 --> 00:28:24,997
Jonathan Siegel.

469
00:28:24,997 --> 00:28:26,373
To ucichnie.

470
00:28:26,373 --> 00:28:30,460
<i>Mam nadzieję.
Bo jedna zasada się nie zmieniła.</i>

471
00:28:30,460 --> 00:28:31,545
Panie Siegel.

472
00:28:31,545 --> 00:28:33,088
Dobrze się pan czuje?

473
00:28:33,088 --> 00:28:35,257
Panie Siegel! Tu jest krzesło.

474
00:28:35,257 --> 00:28:38,427
<i>Jeśli będziesz gadać z policją, prawnikiem</i>

475
00:28:38,427 --> 00:28:42,097
<i>- albo tak zwanym kuratorem Teresy...</i>
- Dzwoń po karetkę.

476
00:28:42,097 --> 00:28:43,807
- Spokojnie.
- Słabo mi.

477
00:28:44,600 --> 00:28:45,559
Jest tu lekarz?

478
00:28:46,810 --> 00:28:47,686
Oddycha?

479
00:28:47,686 --> 00:28:50,230
<i>...i podasz moje nazwisko...</i>

480
00:28:51,106 --> 00:28:52,691
Nie, stary.

481
00:28:52,691 --> 00:28:55,527
- Nie masz o co się martwić.
- Tu jest.

482
00:28:56,820 --> 00:28:59,114
Tętno spada. Przepraszam.

483
00:28:59,114 --> 00:29:00,657
Brak tętna.

484
00:29:00,657 --> 00:29:03,619
<i>...wyrucham cię w ryja,
aż wykrwawisz się z oczu.</i>

485
00:29:03,619 --> 00:29:04,620
Ładuję.

486
00:29:04,620 --> 00:29:05,829
Uwaga!

487
00:29:07,706 --> 00:29:08,999
Uwaga!

488
00:29:10,167 --> 00:29:11,001
Znowu.

489
00:29:17,216 --> 00:29:18,884
<i>Dobra, jadę dziś do TJ.</i>

490
00:29:19,718 --> 00:29:23,430
<i>Może kiedy wrócę,
to skoczymy na piwo, zakisimy ogóra,</i>

491
00:29:23,430 --> 00:29:25,432
<i>żebyś zapomniał o tym gównie, co?</i>

492
00:29:25,432 --> 00:29:27,601
Jasne. Dobry pomysł.

493
00:29:29,228 --> 00:29:30,646
<i>Adiós, muchacho.</i>

494
00:29:34,816 --> 00:29:36,026
Kurwa.

495
00:29:44,743 --> 00:29:49,164
Chłopaki, chodźcie tutaj.

496
00:29:49,164 --> 00:29:50,165
Dajcie pyska.

497
00:29:50,165 --> 00:29:52,125
Dajcie pyska, przystojniaki.

498
00:29:52,125 --> 00:29:53,794
Jak u was? Co?

499
00:29:53,794 --> 00:29:56,046
Dobra. Dziewczynki na zewnątrz!

500
00:30:01,718 --> 00:30:03,887
No już, do kurwy nędzy!

501
00:30:05,222 --> 00:30:06,223
Gotowi?

502
00:30:06,223 --> 00:30:07,140
<i>Sí, jefe.</i>

503
00:30:07,140 --> 00:30:10,727
Jadę na południe w interesach,
ale ruszcie sprawę Clifforda.

504
00:30:10,727 --> 00:30:13,313
Sprawdź tę Melanie Matthews
i chcę wiedzieć,

505
00:30:13,313 --> 00:30:15,732
kim jest pan kurator z ładną fryzurą.

506
00:30:15,732 --> 00:30:20,237
To twoje zadanie, zjebie.
Macie się tym zająć. Nie spierdolcie tego.

507
00:30:20,237 --> 00:30:22,155
- Jasne.
- A ty...

508
00:30:23,824 --> 00:30:25,659
jesteś moją strażniczką.

509
00:30:26,869 --> 00:30:30,205
Za tymi drzwiami
znajduje się mój specjalny projekt.

510
00:30:31,957 --> 00:30:33,041
Jest mój, jasne?

511
00:30:33,041 --> 00:30:35,252
Więc jeśli ktoś się zbliży,

512
00:30:35,252 --> 00:30:37,796
masz strzelić mu w łeb, rozumiesz?

513
00:30:37,796 --> 00:30:38,797
Między oczy.

514
00:30:39,798 --> 00:30:41,967
I pamiętaj o karmieniu psów.

515
00:30:41,967 --> 00:30:43,844
Dobra, jedziemy.

516
00:31:01,904 --> 00:31:02,988
<i>Zawał.</i>

517
00:31:03,989 --> 00:31:08,160
<i>Ale mówią, że się wyliże.
Dla Jonathana to dobre wieści.</i>

518
00:31:15,417 --> 00:31:18,629
<i>Ale ja drepczę w miejscu.</i>

519
00:31:21,048 --> 00:31:24,134
<i>Chociaż ten dzisiejszy seans
o czymś mi przypomniał.</i>

520
00:31:40,734 --> 00:31:42,361
POWIEW ZMIAN

521
00:32:03,382 --> 00:32:07,135
<i>Czemu 30 lat później
miała na sobie tę samą sukienkę?</i>

522
00:32:07,636 --> 00:32:08,637
Ta sama.

523
00:32:13,767 --> 00:32:16,061
Czemu 30 lat później miała na sobie...

524
00:32:17,980 --> 00:32:18,981
tę samą sukienkę?

525
00:32:30,659 --> 00:32:31,660
<i>Hej, to znowu ja.</i>

526
00:32:35,038 --> 00:32:40,169
<i>Czasem myślę, że cała rasa ludzka
jest skazana na zagładę.</i>

527
00:32:44,131 --> 00:32:46,592
<i>Chyba ktoś mnie obserwuje.</i>

528
00:32:48,051 --> 00:32:51,263
<i>Wiem, że to wygląda na paranoję, ale...</i>

529
00:32:52,681 --> 00:32:55,893
<i>Nie. Miałaś rację, Olivia.</i>

530
00:33:12,868 --> 00:33:13,869
<i>Boję się.</i>

531
00:34:09,925 --> 00:34:11,927
Napisy: Marzena Falkowska

